Po drobnym namyśle podjąłem się napisania króciutkiej recenzji ebooka pt. „Uwodzenie dotykiem 2” autorstwa
Feniksa.
Rzecz niewątpliwie trudna, bo Feniks jest jednym z czołowych autorytetów w dzisiejszej społeczności PUA.
Skuteczność, metodyka, poziom i prestiż, oraz rzesza ludzi dla których jest istotnym mentorem – podwyższają mi poprzeczkę trudności w pisaniu tego komentarza.
„Uwodzenie dotykiem 2” ma formę ebooka napisanego w dosyć modernistyczny, bezpośredni i przystępny sposób. Ebook jest fenomenem w polskim środowisku PUA. Nie spotkałem tak mocnego materiału na żadnych forach, blogach, czy stronach konkurencji Feniksa – NIGDZIE.
Cały materiał to wiedza skuteczna, prosta i sprawdzona. Zebrana i spisana w jednym kawałku.
Sama treść ma ścisły merytoryczny charakter, ale jednocześnie jest bardzo łatwo przyswajalna przez powszechnego czytelnika. Same konkrety.
Jednak brak THE CUBE (sześcianu) sprawił, że poczułem się zniesmaczony, głęboko zawiedziony… i musiałem
osobiście pogratulować autorowi. Żartuję… spokojnie…
Nie ma w nim żadnych rutyn, zbioru tanich tekstów na podryw, czy trywialnych zasad, które ludzie wałkują wszędzie – co znacznie podnosi walory każdej czytanej strony.
Bardzo wiele autor poświęca nakierowaniu czytelnika na odpowiedni tor myślenia, zmianę dotychczasowych przekonań i poglądów. Odkryciu własnej wartości jako 100% faceta.
Najbardziej rozbudowana część tej publikacji dotyczy eskalacji dotyku. Od inicjowania, przez kierowanie, techniki, aż po podstawowe błędy. Feniks zwraca odbiorcom uwagę na rozmaite szczegóły popierając swą wiedzę wieloma życiowymi przykładami.
Dla mnie osobiście najlepszy jest punkt 9 pt. „Podnieć ją…”. Tutaj znajduje się cała skondensowana śmietanka przetestowana w polu… MOCNY TEKST GWARANTUJĄCY POZYTYWNE REZULTATY.
Jedyne czego mi w tym wszystkim brakuje to ilustracji lub linków do ilustracji czy filmików, na których byłoby wszystko pokazane (jak eskalować). Wydaje mi się, że powinno się coś takiego znaleźć dla potrzeb czytelników. Jak wiadomo sam opis nie załatwia sprawy. Użyteczność takich prezentacji pozwala lepiej zrozumieć możliwe błędy w mowie ciała oraz umożliwia szybsze oswojenie się z prawidłowym praktykowaniem nowej wiedzy w polu. Czytając często wyobraźnia kieruje nas w złą stronę (każdy człowiek inaczej wyobraża sobie sens przeczytanego tekstu). Czasami są to drobne detale, ale przecież „diabeł tkwi w szczegółach”
Wiem po sobie ![]()
W prezencie – pod koniec – do niniejszej publikacji Feniks dołączył kilka bonusów. Część z nich to jego osobiste relacje z pola gry. Wielokrotnie byłem świadkiem i uczestnikiem efektywności Feniksa w klubach. Szczegółowo i rzetelnie spisane raporty sprawiają, że czuję się jakbym uczestniczył w nich w chwili obecnej po raz kolejny. Solidnie motywują do działania i ukazują esencję prostoty w uwodzeniu.
Szacuneczek dla Feniksa za taki charytatywny wkład w ratowanie rodaków i ich relacji z kobietami ![]()
Polecam GORĄCO i OBOWIĄZKOWO lekturę w/w ebooka. WARTO!
Gromyk
(gromyk.pua AT gmail.com)

0 Odpowiedzi do “Uwodzenie dotykiem 2 – recenzja”