Obstawiam, że na 99% nie wiesz czego chcesz. Poniższy art jest o tym dlaczego tak uważam.
Zadaj sobie fundamentalnie pytania:
-
Czego chcę?
-
Po co uwodzę?
-
Po co wychodzę do klubu?
-
Po co zagaduję dziewczyny na ulicy?
-
Jaki charakter relacji z kobietą mnie interesuje?
-
Czy szukam dziewczyny, żony, szybkiego seksu?
-
Gdzie mogę dostać to czego chcę? Jaki typ kobiet mnie interesuje i naprawdę pragnę?
-
Gdzie mogę je najłatwiej poznać?
Ja odpowiedziałem sobie na te pytania. Zrób to i Ty.
Możesz uważać, że liczy się, też dobra zabawa i moje podejście jest za bardzo radykalne – OK każdy ma prawo do swojego zdania. Zgadza się moje podejście jest radykalne. Jestem już znudzony gadaniem.
Dobra zabawa daje mnóstwo opcji uwodzenia kobiet, pod warunkiem, że umie się “pociągnąć za spust” kiedy trzeba.
Do niezdecydowanych: Po co tańczysz, rozmawiasz z kobietą całą noc jeżeli efekt końcowy jest taki sam. Ty wracasz do domu, a ona zmywając makijaż o 5 nad ranem myśli – Co do cholery jest ze mną nie tak?! Czemu ten koleś nie potrafił pociągnąć tego dalej?! Poświęciłam mu tyle czasu, do cholery! Może miałam mu na kartce napisać – Zerżnij mnie, idioto?!
Sam wybierasz to czego chcesz, ale czy rzeczywiście robisz to co trzeba, aby osiągnąć swój cel?
Jeżeli wiesz czego chcesz to znajdź do tego odpowiednią kobietę.
Znalezienie odpowiedniej kobiety w zależności od tego czego szukasz jest łatwiejsze, niż zmiana jej przekonań.
Jeżeli szukasz żony to spokojnie możesz to zrobić w ciągu dnia w sklepie, między znajomymi, czy w czytelni. Nawet w klubie możesz poznać kobietę, z którą będziesz chciał wejść w związek. kobietę. Jeżeli szukasz szybkiego seksu to szukaj takiej, która Ci się spodoba i będzie się chciała pieprzyć tej nocy. Chcę DZIŚ mam ochotę na seks to DZIŚ szukam dziewczyny, która będzie miała ochotę na seks. Jeżeli będę miał ochotę na związek to znajdę sobie dziewczynę na związek. Proste.
Jeżeli będę chciał rozegrać sytuację z kobietą ekstremalnie to zrobię tak. Jeżeli będę chciał to rozegrać bardziej w czasie, miksować sety, bawić się w social proof, obracać jej social circle na swoją korzyść, zmieniać lokację, czy nawet ruszyć wszystkich jej znajomych z moimi do innego klubu tylko po to, aby się z nią przespać to, też to zrobię.
Jestem mężczyzną, wiem czego chcę, biorę to co chcę.
Jak Ci się to nie podoba to dalej używaj swoich gównianych rutynek i zmów porządnie pacierz w intencji, abym kiedyś nie trafił na Twoją dziewczynę [wtedy mnie nie wiń, bo możliwe, że ona nawet o Tobie nie wspomni...].

MAm też coś innego jeśli potencjalny człowiek nie wie czego chce…
“NAWET “DYCHA”LECZY RAKA”–moja akcja pomocy dla 23 letniej Pauliny Pruskiej.Po info wejdż na mój blog lub bezposrednio na
paulapruska.blogspot.com..
DZIEKUJE!!!!!!!!!!!!!!!
A ja wiem, czego chcę, więc ten 1% wziął górę
znam odpowiedzi na wszystkie te pytania, a na pytania 2,3 i 4 nie odpowiem, bo nie robię tych rzeczy!
hehe ja tak samo jak kolega wyżej, 1 % wziął górę
Trochę błędów interpunkcyjnych, ale to nie jest istotne. Przekaz artykułu jest jasny – dowiedzieć się czego chcemy i sięgać po to. Hmm… I nie liczyć się z innymi osobami?
“Chcę DZIŚ mam ochotę na seks to DZIŚ szukam dziewczyny, która będzie miała ochotę na seks. Jeżeli będę miał ochotę na związek to znajdę sobie dziewczynę na związek. Proste.”
Załóżmy, że mam ochotę na seks. A co jeśli ona nie miała ochoty tylko na seks? Następuje pewien konflikt. Ja jestem zmuszony “rzucić” ją (nie lubię tego słowa, ale ono chyba najlepiej opisuje sytuacje). Może poczuć się zraniona. Może być zraniona. To już zależy od konkretnej osoby – po jednej to spłynie, a druga będzie się zastanawiać nad popełnieniem samobójstwa. Jakkolwiek – trzeba się liczyć z uczuciami innych osób. Tak wiem, że dziewczyny/kobiety bardziej wolą takich podłych, zimnych sukinsynów. Ale należy sobie zadać pytanie, czy ja naprawdę chcę takim kimś być, czy chcę ranić ludzi tylko po to, aby spełnić jakieś swoje fantazje. Jeśli tak, to jak dla mnie brzmi to trochę egoistycznie. A egoizm z pewnością nie jest cechą PUA, chyba, że o czymś nie wiem?
jeżeli ona nie ma ochoty na seks to szanuję to, bez obwiniania, bez składania fałszywych obietnic, bez manipulacji idę do następnej kobiety. W takiej sytuacji nie ma opcji, że kobieta będzie zraniona. To, że ona może mieć ochotę na związek, a ja na szybki seks i rozpoznamy nasze potrzeby ZANIM pójdziemy do łóżka jest dla mnie jak najbardziej ok. To jest dla mnie prawdziwe liczenie się z uczuciami drugiej strony.
“Tak wiem, że dziewczyny/kobiety bardziej wolą takich podłych, zimnych sukinsynów. Ale należy sobie zadać pytanie, czy ja naprawdę chcę takim kimś być, czy chcę ranić ludzi tylko po to, aby spełnić jakieś swoje fantazje”.
Gdy podejdziesz do tego w taki sposób jak powyżej opisałem gdzie tu jest mowa o egoizmie?
Przedstawiam sprawę jasno. Akceptujesz – ok, nie – idę do następnej a Tobie życzę wszystkiego najlepszego.